Żółte zęby to kwestia nie tylko zaniedbania w higienie, palenia papierosów lub picia kawy. W wielu przypadkach zęby żółkną a my nie mamy na to najmniejszego wpływu. Często bowiem okazuje się, że nasze zęby zmieniają kolor po kuracji antybiotykowej. Dotyczy to leków z grupy tetracyklin. Niestety dopiero po kuracji okazuje się jaki miały wpływ na nasze zęby.

Chcąc wrócić do białego uśmiechu, może okazać się, że będziemy mieli z tym problem. Oczywiście w Polsce są już dostępne różne metody wybielania zębów począwszy od domowych, na zabiegowych skończywszy. Te pierwsze trzeba wykonywać dość długo, żeby zobaczyć efekty, te ostatnie są dość kosztowne i nie każdego na nie stać. Warto więc skorzystać z pośredniego sposobu. Aby wybielić zęby można wykupić produkty do wybielania. Zwykle są to pasty, żele, paski i gumy do żucia. Najpopularniejszym sposobem z wyżej wymienionych są oczywiście pasty wybielające. Są obecnie tak powszechne, że nie zdajemy sobie nawet sprawy z ich wpływu na szkliwo zębów. Ponieważ pasty zawierają w sobie substancje ścierne, ich działanie opiera się na mechanicznym bądź chemicznym usuwaniu osadów z powierzchni szkliwa. Pozbywając się płytki i kamienia nazębnego uszkadzamy w mniejszym lub większym stopniu również szkliwo. Pasty do zębów działają na przebarwienia powstałe w wyniku picia kawy i palenia papierosów, jednak nie są skuteczne na defekty powstałe np. po użyciu tetracykliny.

Coraz częściej reklamowane są również wybielające gumy do żucia. Jednak gumy takie oprócz efektywnego wybielania zębów i odświeżania oddechu po posiłkach, posiadają również wady. Jeśli używamy ich zbyt często, ich żucie może negatywnie wpływać na stan stawów i układu mięśniowo – zębowego.

Jeśli chodzi o żele wybielające, to posiadają one te same substancje, których używają dentyści w czasie specjalistycznych zabiegów. Chodzi oczywiście o nadtlenek karbamidu. Stężenie tej substancji jest jednak nieco niższe. Żel stosuje się nakładając go na zęby przez około dwa tygodnie dwa-trzy razy na dzień. Podobnie działanie mają paski wybielające. Oboma produktami można wybielić zęby o 2-3 tony (u dentysty nawet ponad 10 tonów). Paski jednak można nałożyć jedynie do „czwórek”, co jest ich ogromną wadą.